styczeń9

Pobyt na oddziale położniczym

dodano: 9 stycznia 2010 przez ilapop


Kolejne dni w szpitalu…

07.06.2008 r.

Jak się zobaczyłam z mamusią to zaraz

 Do cycusia się przyssałem hi hi

Ale mama to skakała na łóżku normalnie z bólu.

A to, dlatego że ja gryzłem….

 

Mamusiu nie chciałem!!!

08.06.2008 r.

 

Wszystko było dobrze.

Tylko nocki były ciężkie, bo cos mi nie pasowało

I 2 godz płakałem przez cały pobyt w szpitalu…

Ale daliśmy radę…

 

09.06.2008 r.

 

Hura!!!

Jutro wychodzimy do domku!!!

A  potem niestety…

 Jestem za bardzo żółty na ciałku…

Koniec radości!!!

Zostajemy w szpitalu jeszcze dłużej…

Mama płacze, bo chce już wyjść

Ze mną do tatusia.

 

 10.06.2008 r.

 

Żółtaczka!!!

A to od wybroczyn na mojej buzi…

Czyli co?

Naświetlania w inkubatorze…

Okropne!!!

Przepaska na oczach i z dala od mamusi!!!

To znaczy 2 metry dalej, ale już nie czułem jej…

Ale i tak północy spałem z mamusią hi hi

Bo na jedzonko mnie wyjmowali

 

11.06.2008 r.

 

Godzina ok. 8:30

Przychodzi pielęgniarka i mówi, że mamusia

Ma iść do takiej Pani na końcu korytarza.

No to idzie…

Pani daje książeczkę i mówi mamie co ma jeść

Czego nie, jakie witaminy

I kiedy na kontrolę do ginekologa…

Mama zgłupiła…

To co?

Możemy wyjść?!!

Tak!!!

Bilirubina spadła!!!

Zaraz telefon do taty!!!

I:

„Kochanie wychodzimy!!!

Przyjeżdżaj po nas!!!”

Po 2 godzinach byliśmy już w domku…

W końcu!!!


photo
Mama i Ja: K.C. Zdjęcie pochodzi z notki Pobyt na oddziale położniczym


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
ewcia03bar 10 stycznia 2010 ewcia03bar napisała:

słodki:-)


zgłoś
fifi150180 11 stycznia 2010 fifi150180 napisała:

znam ten ból, ja byłam w szpitalu tydzień, bo synek leżał w inkubatorze, koszmar !!!!!!!!!!


zgłoś
Konto usunięte 14 stycznia 2010 Konto usunięte napisała:

sliczna z Was rodzinka!